Darmowa platforma e-learningowa – dobry czy zły wybór?

Darmowa platforma e-learningowaMyśląc o darmowym LMSie prawdopodobnie wielu z nas od razu skojarzy sobie platformę Moodle, która w chwili obecnej liczy sobie już ponad 71mln użytkowników na całym świecie. Darmowy, bezpłatny brzmi kusząco, ale czy naprawdę firma/instytucja, która chce wdrożyć szkolenia online w oparciu o darmową platformę będzie w stanie zaoszczędzić na takim rozwiązaniu?

Zważywszy na to, że coraz więcej powstaje komercyjnych platform szytych na miarę, oferta LMS’ów za „free” może okazać się dość kosztownym i czasochłonnym rozwiązaniem niż nam się to może wydawać na początku. Darmowa platforma e-learningowa może być dobrą alternatywą dla drogich, komercyjnych LMSów, gdy planujemy ruszyć z miejsca, ale w perspektywie czasowej może okazać się dużo droższym rozwiązaniem.

Otóż dzieje się tak dlatego, że:

1. Darmowa platforma e-learningowa może posiadać ograniczoną funkcjonalność

Darmowe rozwiązania zwykle pozbawione są pełnej funkcjonalności (jak chcesz coś extra to zapłać). Dotyczy to głównie modułów, które występują w wersji free i premium, więc jeśli chcesz np. zintegrować z  zewnętrzną bazą plików, systemem płatności, programem partnerskim itp. to i tak musisz zapłacić.

2. Aktualizacje modułów nie są wydawane równocześnie z nową wersją platformy

Poszczególne moduły są rozwijane przez społeczność użytkowników – nie wszystkie są aktualizowane równolegle z wydaniem kolejnej wersji „core’a” systemu. Jeśli więc wychodzi nowa wersja platformy to nie wszystkie moduły będą z nią od razu kompatybilne (o ile wogóle wszystkie będą…). Będziemy więc musieli poczekać, aż wyjdzie nowa wersja, albo zrezygnować z danej wtyczki jeżeli w którymś momencie autor zdecyduje się już jej nie rozwijać. Nie wspomnę już o tym, że zmiana funkcjonalności naszej platformy to oczywiście dodatkowe koszty związane z zatrudnieniem osoby, która nam tą funkcjonalność zmieni bądź utrzyma. Można też całkiem zrezygnować z aktualizacji systemu nie troszcząc się o to czy nasza platforma jest w pełni zabezpieczona czy też nie (czego nie polecam..).

3. Skórki

Praktycznie od razu widać kto korzysta z darmowych rozwiązań. Co prawda jest już trochę lepiej w tym temacie gdyż projektanci UI odchodzą od tabelarycznych układów, ale jest jeszcze sporo pracy w tym obszarze. Jeśli chcesz jednak odróżnić wygląd swojej platformy od tysięcy pozostałych istniejących w sieci to musisz zlecić stworzenie unikalnego szablonu.

4. Samodzielna konfiguracja

Dostajesz platformę i kilkadziesiąt, kilkaset bądź kilka tysięcy modułów do wyboru – masz czas to testuj i wybieraj. Nawet jeśli poświęcisz czas na znalezienie tych właściwych pluginów to pozostaje jeszcze kwestia ich skonfigurowania modląc się jednocześnie o to, aby wszystko zadziałało, bo jak nie no to jeszcze pozostaje ostatnia deska ratunku na forum i kolejne godziny spędzone na dostosowaniu wtyczki do swoich wymagań. Pół biedy jeśli jesteś biegły technicznie, bo jak nie to musisz znowu kogoś wynająć kto zrobi to za Ciebie.

5. Reklamy

Praktycznie w większości wypadków, bo dotyczy to też darmowego hostingu, zmorą internauty są reklamy. Pół biedy jeśli są dostosowane do treści strony i są wplecione w taki sposób, który nie utrudnia użytkownikowi poruszania się po stronie. Każdy jednak wolałby chyba mieć kontrolę nad tym jakie treści wyświetlają się w jego serwisie.

Niemniej jednak darmowa platforma e-learningowa nie jest złym rozwiązaniem, osobiście lubię pracować np. z Moodle, które jest cały czas rozwijane. Trzeba mieć jednak na uwadze to, że darmowe rozwiązania wymagają poświęcania im większej ilości czasu i zasobów technicznych. W przypadku platform komercyjnych ciężar wsparcia i aktualizacji możemy przenieść na dostawcę oprogramowania.

Może Ci się również spodoba