Język angielski w przedszkolu – dobre dla dziecka czy nie?

Język angielski w przedszkolu - dobre dla dziecka czy nie?
Język angielski w przedszkolu - dobre dla dziecka czy nie?

Wprowadzenie języka angielskiego do programu nauczania klas 1-3 szkoły podstawowej spowodowało zwiększone zainteresowanie uczeniem chociażby podstaw tego języka jak najmłodszych dzieci – dzięki temu ich „start” może być dużo łatwiejszy. Rozpoczęcie nauki w okresie przedszkolnym jest dla maluchów doskonałą zabawą, w trakcie której poznają wiele wyrazów i zwrotów, oswajając się z wymową oraz intonacją właściwą dla języka angielskiego.

Dlaczego tak wcześnie?

Nie od dzisiaj wiadomo, że młody człowiek przyswaja nowy język znacznie szybciej i łatwiej niż ktoś dorosły, na co ma wpływ i większa ciekawość świata, i fakt uczenia się jakby instynktownie, bez żadnego wysiłku. Można zauważyć, że u małych dzieci poznawanie obcego języka przebiega tak samo, jak ojczystego, za pomocą obserwacji, słuchania, instynktownego dopasowywania słownictwa i konstrukcji gramatycznych. Zanim jeszcze dziecko dowie się od rodziców lub innych starszych osób, że nauka jest trudna i męcząca, zdąży wykorzystać naturalne zdolności i opanuje przynajmniej podstawy tego języka, którym zostanie otoczone.

Dlatego więc warto dość wcześnie wprowadzić angielski w życie, jednak robiąc to mądrze – nie ma sensu narażanie dziecka na słuchanie złej wymowy czy przeróżnych błędów językowych, gdyż potem te nawyki będzie bardzo ciężko wykluczyć. Stąd między innymi wziął się pomysł zajęć językowych w przedszkolach, ponieważ dzięki zaangażowaniu profesjonalnych lektorów możliwe jest zapewnienie najmłodszym odpowiedniej „pożywki” do naturalnego i przyjemnego nabywania wiedzy. Obecnie w większości przedszkoli można

Specyfika zajęć w przedszkolu

Im młodsi uczniowie, tym krótsze muszą być zajęcia i tym bardziej nastawione na różnorodność, bo dzieci łatwo się nudzą, rozpraszają i tracą koncentrację, poza tym nie są w stanie długo „usiedzieć” przy wykonywaniu jednej czynności. Z tego względu najlepszym rozwiązaniem okazują się lekcje trwające kilkanaście minut, po których obowiązkowo następuje przerwa powiązana z zapewnieniem najmłodszym porcji ruchu. W ciągu jednego takiego spotkania, dzieci oczywiście nie są uziemiane w ławkach, ale mogą swobodnie chodzić po sali, przemieszczać się, wykonywać różne ćwiczenia (czasem przewiduje to tok zajęć), rozmawiać i korzystać z udostępnionych im pomocy naukowych czy zabawek. Dzięki temu nie kojarzą nauki z trwającą kilka godzin nudą, dla nich to po prostu kolejna okazja do zabawy.

Oczywiście, lekcje takie stanowią spore wyzwanie dla nauczycieli języka angielskiego, bo w krótkim czasie muszą przekazać podopiecznym pewną część wiedzy i zaciekawić ich, wykorzystując szereg różnych metod i dodatków. Poza korzystaniem z wyposażenia przedszkoli, osoby zatrudnione tam bardzo często przygotowują też swoje rysunki, wydruki i inne materiały, używają sprzętu komputerowego i odpowiedniego oprogramowania, tablic interaktywnych, kaset magnetofonowych i płyt CD/DVD. Im bardziej urozmaicone zajęcia, tym lepsze wyniki, a najmłodsi uczniowie czują się na nich zupełnie swobodnie, nie nabierają obaw wiążących się z ocenami, rywalizacją, porównywaniem wyników, zachowują się naturalnie i uzyskują najlepsze wyniki.

Stopniowe zwiększanie poziomu trudności

Istotą nauki dowolnej dziedziny jest stopniowe wprowadzanie coraz większych wyzwań dla uczącego się, stąd przeważnie program nauczania dzielony jest na kilka części – objawia się to w postaci etapów typu pierwsza, druga, trzecia klasa itd. W przedszkolu angielski może zostać „zaoferowany” już trzylatkom, które co prawda mają jeszcze trudności z poprawnym wypowiadaniem się po polsku, ale oprócz tego chłoną informacje jak gąbki i potrafią z dużą łatwością przyswajać melodykę i sposób wymowy właściwy dla nauczanego języka. Odpowiednie wprowadzenie porcji wiedzy może skutkować tym, że dziecko będzie rozwijało swoją znajomość angielskiego podobnie jak ojczystego języka, bez żadnego wysiłku i całkowicie naturalnie. W miarę wzrastania poziomu trudności wdraża się elementy gramatyki i coraz więcej słownictwa, koncentrując się jednak głównie na wymowie – nauka pisowni czy ogólnie, konstruowania wypowiedzi pisemnych na tym etapie nie ma sensu, chociażby dlatego, że tak małym dzieciom z trudnością przychodzi ładne zapisywanie liter i płynne tworzenie z nich słów.

Materiały do artykułu przekazała firma Lingualand prowadząca kursy angielskiego dla przedszkolanek. Lingualand to Szkoła języka Angielskiego oferująca szeroki wybór kursów językowych w tym specjalistyczne kursy angielskiego.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Marta Łódź napisał(a):

    Im wcześniej dziecko zacznie się uczyć obcych języków, tym lepiej. Warto tylko zadbać o native speakera, to nie nabierze od razu złych nawyków i lepiej przyswoi sobie niuanse wymowy.

  2. Grzegorz napisał(a):

    Nauka angielskiego jest obecnie bardzo ważna i w wieku przedszkolnym to już trochę późno na start, oczywiście dziecko się nauczy, ale dużo lepiej jest zacząć od urodzenia. Ja przy pierwszym dziecku o tym nie pomyślałem, ale przy drugim to od urodzenia będziemy puszczać rozmówki angielskie do „kołyski” i mam nadzieję, że załapie angielski tak sami jak polski

  3. Maciek napisał(a):

    Zgadzam się z tym, co napisała Marta. Dzieci powinny być zachęcane do nauki języków już od malucha! Obecnie w naszym kraju obcokrajowiec (o ile taki przyjedzie na wakacje) nie jest się w stanie porozumieć z większością spotykanych osób, nie wyglądamy najlepiej na tle innych krajów Europy…
    Maciek ostatnio opublikował…Dzienniczek czytelniczyMy Profile